WYSOKA CENA ZA WYSOKIE OBCASY CZYLI JAK TO JEST Z TYMI SZPILKAMI?

Ktoś kiedyś powiedział: „Buty na obcasach są dla kręgosłupa tym, czym dla płuc jest dym tytoniowy. Tyle, że na opakowaniu papierosów widnieje ramka z ostrzeżeniem o skutkach nałogu, a na pudełkach z damskimi szpikami jak dotąd ostrzeżeń brak. A szkoda”

Są wyznacznikiem kobiecości, seksapilu i elegancji. Wiele kobiet nie wyobraża sobie bez nich życia. Być może decyduje o tym własne poczucie estetyki, może presja społeczna, albo lansowane w mediach trendy.

W rzeczywistości wysokie obcasy są sprzeczne z naturą, która ukształtowała człowieka w taki sposób, że każdy element naszego ciała posiada swój cel i najbardziej ergonomiczne położenie. Jak się pewnie domyślacie każda ingerencja w naturę wpływa na fizyczne zmiany, które bywa, że są nieodwracalne.

Bardzo często spotykam się z opinią, że jeśli buty są wygodne i mają stabilny, szeroki obcas, to nie powodują szkody. Muszę Was zmartwić bo mam złą wiadomość – tu wcale nie chodzi o stabilność, chodzi o ułożenie naszej stopy.

Prawidłowo wysklepiona stopa dotyka podłoża trzema fizjologicznymi punktami podparcia, a mianowicie: piętą, głową pierwszej oraz piątej kości śródstopia (zaznaczone na zdjęciu czerwone punkty). Te trzy punkty dają stopie, a tym samym naszemu ciału możliwie największą stabilizację i nie chce być inaczej.

 

 

Uniesienie pięty poprzez obcas o określoną wysokość sprawia, że pięta wędruje do góry, a siły działające na stopę oddziałują głównie na przodostopie. Wówczas przednia część stopy musi utrzymać nawet do 3/4 masy ciała. W przypadku ekstremalnie wysokich obcasów cały ciężar spoczywa na samych palcach u stóp! Raczej nietrudno się domyślić, iż jest to dla nich dużo mniej korzystne, niż w momencie równomiernego obciążenia każdego z powyższych punktów.

 

Abyśmy teraz, w tym stanie mogły utrzymać pionową pozycję ciała, nasz organizm musi wyrównać sobie układ sił poprzez następujące elementy:

– zbliżenie przyczepów ścięgna Achillesa (to nic innego tylko przykurcz mię­śnia trój­gło­wego łydki i związane z nim bóle i stany zapalne ścię­gna Achillesa),

– lekkie zgięcie kolan, co powoduje zwiększenie sił działających na staw kolanowy podczas chodu o ponad 30%, prowadząc do przeciążenia i szybszych zmian zwyrodnieniowych pomiędzy rzepką i kością udową,

– zwiększenie przodopochylenia miednicy, czyli tym samym nadmierne wygięcie kręgosłupa lędźwiowego.

 

Ta drobna modyfikacja powoduje właściwie różny sposób radzenia sobie niektórych pań z zadaniem utrzymania właściwej równowagi ciała 🙂 Zdarza się nawet, że nie wyglądają przy tym atrakcyjnie pomimo przepięknych szpilek.

Noszenie obcasów to oczywiście wybór każdej z nas. Pomimo tego co o nas krąży, fizjoterapeutki też można czasem zobaczyć w szpilkach 🙂

Zdaję sobie sprawę, że powyższy wpis nie zniechęci Was do dalszego noszenia szpilek, bo nie taki był jego cel, ale używajcie ich z umiarem i zdrowym rozsądkiem 🙂

Starajcie się oszczędzać swoje stopy w każdej możliwej chwili i dbajcie o dobrą stabilizację Waszego kręgosłupa, a to na pewno pozwoli nam czuć się zdrowo i wyglądać atrakcyjnie 🙂

Written By
More from majkapietrak

OD MLEKA RACZEJ Z DALEKA

Zanim przejdę do konkretnych informacji dotyczących krowiego mleka pragnę podkreślić już na...
Read More

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *